poniedziałek, 25 lipca 2016

Czytamy: G. Forman "Zostań, jeśli kochasz" , "Wróć, jeśli pamiętasz"

Jest taki czas, że masz wspaniałego faceta, kochającą rodzinę, oddaną przyjaciółkę i pasję, której poświęcasz się w każdej wolnej chwili. W tym momencie Twojego życia wydaje Ci się, że każdy dzień jest najpiękniejszym dniem, które przepełnia radość. Aż w pewnym momencie nie słyszysz nic poza wyciem syren, oddalonymi głosami ludzi, czy to ratownicy? To jest ten dzień, kiedy niewinny, rodzinny wyjazd kończy się tragicznie a Ty zostajesz z tym wszystkim sama.

Sama.

Na domiar złego to nie wszystko. Leżysz w pustej, białej, szpitalnej sali – towarzyszą Ci jedynie respiratory i dziesiątki rurek podpiętych do Twojego ciała. Na zmianę płaczą przy Tobie najlepsza przyjaciółka i chłopak. Zostałaś sama ze swoimi myślami, wspomnieniami..

Czy już nie warto otwierać oczu?




W takim stanie leży właśnie Mia, główna bohaterka książki Gayle Forman -  „Zostań, jeśli kochasz”. Od felernego wypadku Mia pozostała sama, jej rodzice oraz brat zginęli w wypadku drogowym i od teraz stanęła na granicy śmierci i życia. Co wybrać? Powrócić do życia, gdzie obudzi się jako sierota czy może odejść do reszty rodziny, gdzie, podobno, lepiej się żyje?

Odpowiedź znajdziecie na pewno w książce J

Kontynuacją tej książki jest tom „Wróć, jeśli pamiętasz”..

Czasami jest tak, że życie płata nam figla.

Czasami jest tak, że każdego dnia budzisz się na nowo z nowym marzeniem, które masz zamiar spełnić. Każdego dnia masz nową misję, nowy cel. Czasami tym celem jest zwykłe wyjście po bułki lub zagranie kolejnego koncertu, a czasami po prostu pooglądanie telewizji późnym wieczorem. Jednakże w pewnym momencie Twojego życia orientujesz się, że czegoś brakuje.. I nie jest to nowy gadżet tylko jakiś puzzel układanki, te puzzle nie są kompletne. Okazuje się, że wszystko było tylko złudzeniem..

Wilde Man, główny członek zespołu Shooting Stars, zdobywca wielu prestiżowych nagród muzycznych, idol nastolatek i bywalec na plakatach. W życiu prywatnym znany jako Adam Wilde, były chłopak Mii.

Minęły trzy lata od wypadku, w którym świat Mii legł w gruzach. Trzy lata, odkąd oboje żyją na dwóch różnych krańcach Ameryki. Od trzech lat nie utrzymują ze sobą kontaktu, nie rozmawiali od momentu, gdy Mia zdecydowała się żyć. Żyć własnym, nowym życiem. Jednak pewnego dnia ich drogi ponownie się krzyżują a główni bohaterowie wyruszają w podróż, która na zawsze odmieni ich życie..

Trudno mi określić słowami obie książki.

Jeżeli „Zostań, jeśli kochasz” jest wzruszające – to jakie jest „Wróć, jeśli pamiętasz”?

Jeżeli „Zostań, jeśli kochasz” jest krokiem to refleksji – to jakie jest „Wróć, jeśli pamiętasz”?

Kontynuacja jest taka sama jak jej poprzedniczka tylko wszystko bardziej.

Bardziej wzruszająca, bardziej refleksyjna, bardziej czarująca, bardziej, bardziej bardziej… 

Piękniejsza.

Ciężko powiedzieć, że te książki są wybitne czy genialne – bo chyba nie o to w nich chodziło. Jednakże obie książki czyta się w nadludzkim tempie – mi zajęły obie książki aż dwa dni.. Nie mogłam się oderwać, oczarowały mnie swoją lekkością. Książki są pozbawione zbędnej fabuły, trójkątów miłosnych i lania wody – i za to uwielbiam Forman!  Lecz zanim zasiądziesz do lektury przygotuj paczkę chusteczek – albo dwie.

Nie, nie jest to typowe romansidło.

Bo które romansidło ma w sobie tyle magii? Przy której książce siedziałeś i słyszałeś głos bohaterów, muzykę harfy czy trzaskanie talerzami? Które typowe romansidło wywraca życie do góry nogami?
no właśnie.

Jednym słowem – piękna.


Jeżeli literatura młodzieżowa ma tak wyglądać  to od dziś czytam tylko literaturę młodzieżową.

A jak Wasze odczucia po tej lekturze?

Buziaki, Mania.

1 komentarz: