piątek, 19 czerwca 2015

ShinyBox maj 2015 - recenzja kosmetyków

W końcu zebrałam się w sobie i postanowiłam napisać recenzję, która miała być już w zeszłym tygodniu. Ciężko było mi się zmobilizować, dopadło mnie lenistwo ale jestem! :)






1. Maseczka antytrądzikowa Barwa Siarkowa


Jak dla mnie maseczka jest okej. Używałam jej już wcześniej i ucieszyłam się, gdy zobaczyłam ja w pudełku Shiny. Skóra jest oczyszczona, pory ściągnięte a zmiany trądzikowe się zmniejszają. 

Zapach 4/10
Konsystencja 8/10
Działanie 9/10
2. Krem do twarzy THALION - Thali Source


Mam mieszane uczucia co do tego kremu. Podobno ma być dobrą bazą pod podkład na dzień, ale czas jego wchłonięcia jest tragiczny. Miałam ciągle wrażenie, że mam na twarzy maseczkę, którą zapomniałam zmyć. O zgrozo. Natomiast gdy się już wchłonął moja skóra była wyraźnie nawilżona i promienna. Jeżeli bym się spieszyła to albo mój makijaż by się w ogóle nie utrzymał na twarzy albo wyszłabym z domu:
a) w makijażu bez kremu poprzedzającego
b) w kremie bez makijażu
Uważam, że nie nadaje się na "szybkie działanie" przed makijażem.
 Jeżeli miałabym go kupić osobiście to by do tego nie doszło. 

Zapach 8/10
Konsystencja 10/10
Działanie 5/10

 3. Balsam do ciała ARONIA. 

Mój ulubieniec majowego pudełka! Nie tylko ma przeuroczą, różową konsystencje, ładnie pachnie ale i działa! Bardzo szybko się wchłania, pozostawiając skórę dobrze nawilżoną z przepięknym zapachem. Naczynka widoczniej mniej pękają, nogi mam mniej zaczerwienione. Gdy tylko mi się skończy szybko pobiegnę po następny! :)

Zapach 10/10
Konsystencja 9,5/10
Działanie 10/10

4. Lakier INDIGO

Testowałam te lakiery już wcześniej - i tak jak mów
iłam w filmiku są całkiem okej. Może nie schną najszybciej ale po użyciu przyspieszacza jestem zadowolona :) Kolor jest trwały, nie odpryskuje. Zastanawiam się tylko, dlaczego lakier w butelce tak szybko mi zgęstniał no ale zdarza się.. Ciężko tu określić zapach, konsystencję oraz działanie, ponieważ jest typowo lakierowaty ;)

5.  Gąbka YASUMI


Największe zaskoczenie jakiego kobieta może doznać. Kiedyś oglądałam jakiś program o bakteriach i gdy zauważyłam, ile znajduje się ich w gąbkach tak zaprzestałam myć się gąbką. To małe cudo jest w 100% naturalne, posiada naturalny dla skóry odczyn zasadowy przez co zapewnia optymalne pH oraz z łatwością usuwa się w niej wszelkie zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Od kiedy ją tylko dostałam to się w niej zakochałam, serio. 
100/10 !

W pudełku znalazła się jeszcze szminka oraz lusterko, ale jak wiecie szminka trafiła do Izabeli (zapraszam na jej bloga - KLIK) a lusterko no jak lusterko, nie da się go zrecenzować ;)


W przyszłym tygodniu recenzja majowego BeGlossy a ja lecę kręcić kolejny filmik z czerwcowym pudełkiem :)

+ Zastanawiam się, czy kręcić filmiki DIY, haul etc. Co o tym myślicie? Czekam na odpowiedzi w komentarzach ! :)

Miliony buziaków,
Monika :*

1 komentarz: