poniedziałek, 30 marca 2015

Dlaczego tutaj jestem?

Często spotykam się z pytaniami "po co to robisz?", "nie boisz się krytyki?", "przecież twoi rodzice to zobaczą" i tym podobnymi. W dzisiejszym poście opowiadam o moich początkach z blogowaniem i jak to się ma do teraźniejszości.
Jedziemy!
http://instagram.com/monikaleyk
Rok 2005.

Trafiam na Onet.pl w zakładki blog. Co to jest? O co chodzi? Kto to pisze? Przeglądam kilka blogów, głównie z opowiadaniami (w tamtym czasie było sporo o bohaterach High School Musical).

Rok 2007.

Zakładam własny blog na onecie. Przecież nikt mnie nie znajdzie w stercie innych blogów a mogę pisać nie marnując papieru, piszę tylko dla siebie. Link nie był specjalnie rozpowszechniany, ze znajomych wiedziały może 2 osoby o blogu. A jednak ludzie wchodzili..

Rok 2008.

Koniec z jednym blogiem, początek drugiego.  Blog w formie pamiętnika. Najgorsze co mogłam dla siebie zrobić. Ludzie wchodzą.. W grudniu koniec blogowania

Rok 2010

Mój początek z bloggerem. Listy pisane do nieba. Nigdy tam nie trafiają ale na sercu było coraz lżej. Wyładowanie swoich emocji, myśli, chęci spotkania się i porozmawiania z naszym aniołkiem, który siedzi tam, u góry.. Pomagało. W 2011 zakończony blog..

Rok 2013.

Trafiam na fashionistki. Najpopularniejsze blogerki trafiają w moją przeglądarkę. Od tego czasu regularnie odwiedzałam ich blogi. Trafiam również na inną stronę youtube - vlogi. Ludzie gadający do Ciebie i pomagający prosto z komputera? Tego jeszcze nie było..

Rok 2014

Blogger jako początek mojego bloga. Po co pisać o czymś, co jest błahe? Przecież mogę wstawić kilka zdjęć, ludzie są wzrokowcami, nie lubią długich wpisów.

Po co ja się tutaj produkuję? Ponieważ lubię to, co robię. Każdy miał gorsze i lepsze początki. Moje były.. nie najgorsze. Myślę, że tak będą sie dobrze nazywać ;) Wiadomo, każdy miał po 13 lat i chodził na zdjęcia w kosmicznym makijażu który robiła kumpela (w tamtym czasie była najlepszą wizażystką!) a Ty, choć wyglądałaś jak ufo sądziłaś, że właśnie o to chodzi.. Jak sobie teraz przypomnę to jest mi źle!
Z resztą.. sami się pośmiejcie ;)

Nie miałyśmy pojęcia co to jest podkład a co tu mówić o nakładaniu cienia! :D

Już gorzej być nie mogło.. Później było już tylko lepiej! :)

Niestety zdjęć z późniejszych lat (choć nie było ich wiele) gdzieś mi przepadły.. A dalej to już nastąpiła "era bloga" :)








Jak widzicie, nie zawsze na samym początku jest idealnie. U mnie, jeżeli chodzi o zdjęcia było tragicznie. Jeżeli chodzi o to, dlaczego to robię to odpowiedź jest prosta - sprawia mi to przyjemność. Ty może dla frajdy idziesz na rolki czy puścić latawiec - ja idę na zdjęcia i piszę posty. 
Jeżeli chodzi o moją myśl na temat "co będzie gdy zobaczy to mama" to przyznam, że strasznie chciałam, aby zobaczyła bloga. Nie mam się czego wstydzić, robię to co umiem i staram się to robić jak najlepiej. I to właśnie moja mama jest stałym czytelnikiem bloga! :D

Nie przejmuję się tym, co powiedzą inni. Ja jestem zadowolona z pracy, którą wkładam w bloga czy filmiki na YT. Nie chodzi tu o to, by pokazać "ja potrafię a ty nie". Wręcz przeciwnie - chcę Ci pokazać, że Ty też możesz zrobić coś, co sprawia Ci mnóstwo przyjemności. :)

Jeżeli nie lubisz bloga, filmików i innych rzeczy którymi się zajmuję, zluzuj bo będzie tego znacznie więcej! :)

Dążcie do swoich celów! Krytykę przyjmujcie tylko tę konstruktywną, pochwały niech Was napędzą do działania!

Miliony buziaaaaaków!
Monika.


1 komentarz:

  1. It’s so beautiful and so interesting! I love this post!
    And already can’t wait to see the new one!

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń