piątek, 17 października 2014

wciąż jest weselny klimat :)

W tym roku klimat wesel nie jest mi obcy, dlatego na dzisiaj przygotowałam kolejną stylizację, w której byłam na weselu.
Jako, że październik nie należy do najcieplejszych to sesja odbyła się w studio. Wszystko miałam dopięte na ostatni guzik, jeżeli chodzi o tę sesje.

Włosami zajęła się Karolina z Caroline Hairstylist 
O paznokcie zadbała wspaniała Ania z Beauty 
i oczywiście fotografiąa i makijażem najlepsza Klaudia Wołoszyk













bluzka/blouse - stradivarius
spódnica/skirt - sheinside
torebka/bag - parfois 
buty/high-heels - cento

4 komentarze:

  1. na wesele obowiązkowo sukienka ! :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dlaczego? Powiem Ci, że bardzo dobrze bawiłam się w spódniczce. A co z osobami, które nie czują się dobrze w sukienkach? Ja jestem za tym, aby na wesele iść również w zestawieniu spodni i pasującej do nich koszulki ;)

      Usuń
  2. Sukienka na wesele to jednak podstawa...w ogrodniczkach też można się dobrze bawić jednak to nie to samo. Inaczej ładny sweter zastąpi garnitur, a suknię ślubną kto wie co...gości też obowiązuje "niepisana" etykieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety się z tym nie zgodzę ;) każdy ma inne zdanie, ja mam takie że nikt nie powinien robić z siebie na siłę kobiety, która dobrze się czuje w sukienkach mimo że jest inaczej i całe wesele ma się źle bawić bo tak nakazała jej "niepisana etykieta". Każdy z nas ma inne zdanie, ma do tego prawo. :)

      Usuń