czwartek, 23 października 2014

kilka słów o inspirujących mnie osobach..

Zaczynamy weekend!

Znalazłam kurs kroju i szycia więc niebawem zacznę sama sobie szyć to, co mi się marzy. Dla mnie opcja rewelacyjna, ponieważ nie zawsze na salonach jest to, czego szukam. A tak wystarczy kupić materiał, przysiąść i .. gotowe! :) Efekty z pewnością zaprezentuje na blogu ale także zaprezentuję jak zrobić manekina, aby miał dokładnie nasze wymiary :)

A dzisiaj kilka słów na temat ludzi, rzeczy oraz miejsc które mnie inspirują jeżeli chodzi o modę. Na kim się stylizuje, skąd biorę pomysły? O tym już teraz :)


Dużo połączeń rzeczy biorę z .. seriali. Tak, serio :)

Po obejrzeniu Plotkary czy Pretty litle liars zrozumiałam, że główne bohaterki są stylizowane w taki sposób, jaki w stu procentach pasuje mnie. 

Jeżeli chodzi o PLL Lucy Hale - serialowa Aria Montgomery jest dla mnie dużym odzwierciedleniem. W serialu oraz prywatnie ubiera się podobnie. Nie dość, że wygodnie to i elegancko.




Podczas oglądania Plotkary zakochałam się w stylu Blair (Leightoon Meester). Mi przywodzi od razu na myśl Paryż. Szyk i elegancja. 
Ale z tego samego serialu Serena (Blake Lively) zachwyciła mnie w pewnych momentach zwyczajnością.. 








Skąd jeszcze czerpię inspirację? Ze stron typu stylowi, zszywka czy coś w tym stylu. Czy czerpię inspirację z wybiegów? Poniekąd tak, bo wszystko było kiedyś na wybiegu. Nie lubię wydawać dużych pieniędzy na ciuchy - szukam długo gdzie taką samą lub bardzo podobną rzecz kupię taniej. Jeżeli mam możliwość np. wydziergania sobie sweterka - proszę mamę mojego Lubego czy mogłaby mi takowy zrobić.. I gotowe ;)

Komputer zaśmiecam zdjęciami, zrzutami stylizacji, które obiecałam sobie kiedyś stworzyć. Ale one wciąż leżą w folderze na pulpicie i nic z nimi nie robię. Obiecuję wszystkie kiedyś tutaj zaprezentować!

Skąd jeszcze biorę moją inspirację, jeżeli chodzi o ubiór?

Ze szkoły.
Od mojej mamy.
Z gazet.
Z głowy ;)

Uwierzcie mi - inspiracja jest dookoła Was!

I nie mam ostatnio czasu ani pomysłu jak do Was pisać, dlatego notka jest jak krew z nosa.. Długa i bezsensowna bo i tak tego nikt nie czyta -.-

wrócę wkrótce.

miliony buziaków
Monika

2 komentarze:

  1. Też uwielbiam te aktorki! Mogłabym oglądać te seriale godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czytam Twojego bloga! :D Zaglądam tutaj przynajmniej raz w tygodniu :P

    OdpowiedzUsuń