czwartek, 11 września 2014

Jakich błędów językowych NIE popełniać?

Po słuchaniu rozmów na przerwach w szkole, w domu czy nawet w miejskim autobusie dochodzę do wniosku, że taki post każdemu się przyda. Ludzie strasznie niszczą nasz język mówiąc niepoprawnie. Łączenie dwóch powiedzeń w jedno, mieszanie zaimków czy nawet zła odmiana potrafią się rzucić w oczy ... a raczej w uszy :)







Wybrałam top 10 błędów językowych, które popełnia większość z nas.

1. WIĘKSZA POŁOWA.

Kochani. Połowa albo jest, albo jej nie ma. Nie może być większa lub mniejsza. Jeżeli chcemy określić, że coś ponad połowę jest większe to mówimy : WIĘKSZA CZĘŚĆ.

2. W KAŻDYM BĄDŹ RAZIE

moje ulubione, które pewna dziewczyna z klasy mówi średnio 20 razy dziennie. NIE MA TAKIEGO POWIEDZENIA. Jest albo - W KAŻDYM RAZIE albo BĄDŹ CO BĄDŹ. Połączenie tego w jedność wcale nie brzmi fajnie.. :(

3. TU PISZE.  (odnosząc się do tekstu)

Kto pisze? Ołówek pisze? otóż NIE. Poprawnie powinno się mówić - JEST NAPISANE.

4. BYNAJMNIEJ

wiele osób używa tego słowa choć tak naprawdę nie mają pojęcia, co ono oznacza lub - łudzą się, że oznacza ono PRZYNAJMNIEJ. Nic bardziej mylnego. Bynajmniej jest uznawane za przeczenie (równoznaczne z : wcale, zupełnie, ani trochę)

5. KORDŁA.

Coraz "popularniejsze" i coraz bardziej śmieszne. Nie mam pojęcia co to za wynalazek, ale wydaje mi się, że poprawną wersją powinno być KOŁDRA.

6. FAKTY AUTENTYCZNE.

Serio? A może tak "zabili na śmierć"? chyba rozumiecie sens..

7. COFNĄĆ DO TYŁU, SPADAĆ W DÓŁ, WZBIJAĆ SIĘ W GÓRĘ..

Czasami chciałabym się cofnąć do przodu, spać w górę i wzbić się w ziemię.. Naprawdę.

8. SWETR 

ah! Swetr, może kiedyś powstanie specjalny swetr, tylko co to będzie. Z mojego doświadczenia wiem, że na salonach możemy znaleźć SWETER. ;)

9. ANIA SIĘ OŻENIŁA.

Kiedy nasza siostra, kuzynka czy kobieta u której byliśmy na weselu ma od teraz wspaniałego MĘŻA to nie mówmy, że się ożeniła! Ania co najwyżej mogła wyjść za mąż. Ożenić to się może mężczyzna.
(Nie mówię o przypadkach związków homoseksualnych!)

10. MALOWAĆ WŁOSY.

ulubione powiedzenie mojego potencjalnego! oczywiście drodzy panowie - włosy FARBUJEMY! To tak samo, jakbyśmy powiedziały "oo, Rafał, przefarbowałeś sobie auto". Mało atrakcyjne, prawda? :)


To jest mój TOP 10.
A jaki jest Wasz? Co najbardziej dokucza Wam w polskiej mowie? Co chcielibyście pozmieniać?

miliony buziaków
Monika.

1 komentarz:

  1. Świetny post, oby dotarł do jak największej ilości osób, nie tylko młodych! Mnie najbardziej denerwuje "w każdym bądź razie" i oczywiście "bynajmniej". Jak ktoś mówi, że sprawdzian z matmy był prosty, bynajmniej dla niego, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera i mam ochotę powiedzieć, żeby zajrzał do słownika, a później przestał używać słów, których nie rozumie, ale ile razy można, do jasnej Anielki, tłumaczyć?! Swoją drogą, też czasami mówię "kordła", ale to raczej dla żartów ;) No cóż, ja-humanistka mam swoje specyficzne poczucie humoru...

    OdpowiedzUsuń